Podersdorf dalej bez wiatru.

maj 4th, 2010

Czasu coraz mniej a wiatr dalej nie współpracuje. Właśnie zakończył się przed ostatni dzień zawodów PWA w Podersdorfie. Nie został rozegrany ani jeden pokaz. Jutro ostatni dzień a prognoza nie jest obiecująca. Wygląda na to że sezon regatowy rozpocznie się dopiero pod koniec czerwca na Lanzarote gdzie odbędzie się druga eliminacja PWA.

dsc_0891.jpg

dsc_0955.jpg

dsc_0963.jpg

dsc_0974.jpg

dsc_0981.jpg

dsc_1028.jpg

dsc_1035.jpg

dsc_1051.jpg

PWA Podersdorf 2010

maj 3rd, 2010


First event of the PWA tour is on going on. Unfortunately since Friday we couldn’t start at least one heat. The forecast is changing all the time so still there is a chance to finish the event. Tomorrows start is scheduled on 6:15 so let’s hope we can finish the single elimination. The event is finishing on Wednesdays. Meanwhile you can check the clip of Tow-In session with Gollito Estredo. Steven van Broeckhoven ruled the Tow-In event doing tricks like: ponch, shaka, air flaka and he won the unofficial Tow-In event with a perfect Culo. Unbelivable! More news soon!

 

 

PWA Podersdorf 2010

maj 3rd, 2010


Pierwsza eliminacja PWA już trwa. Niestety od piątku do dzisiaj nie udało się rozegrać ani jednego pokazu. Prognoza cały czas się zmienia więc jest szansa na dokończenie zawodów. Jutro pierwszy start jest zaplanowany na godzinę 6:15 więc miejmy nadzieje że wtedy coś rozegramy. Zawody kończą się w środę. Tymczasem możecie klip Gollito Estredo z sesji za skuterem. Steven van Broeckhoven zdominował tę konkurencje i wykonywał takie manewry jak: one handed ponch, shaka, air flaka i wygrał nieoficjalne zawody wykonując idealne culo. Niesamowite! Więcej informacji wkrótce.

 

Half way trought.

kwiecień 17th, 2010


It’s already half way through my training time in Tarifa. Until now we have really different conditions. First week was something that Tarifa didn’t see in a long time. Levante wind blew up to 67 knots. Well, 90 liters freestyle board and a smallest sail like 4.0 is not the best choice but when the wind dropped a little bit I could go in a straight line.

Second week was a little bit more close to what we are used to. Most of the time I was using my 4.5 and a 5.1 sails.

Now we are going to the second half of the trip and hopefully the wind is back cause last few days we had only waves.

My scheduled arrival in Poland is for the 27th of April but I don’t know if I can go back to Poland if the whole cloud situation in Europe stays on. This is not the best option because the first event in Podersdorf starts on the 30th of April. 

  _bib6684.jpg

 

dsc_5833.jpg

dsc_5835.jpg

dsc_6254.jpg

dsc_6645.jpg

dsc_6662.jpg

dsc_6776.jpg

dsc_6920.jpg

dsc_7043.jpg

dsc_7118.jpg

dsc_7254.jpg

 

pics by: Bart Binder, Gosia Kosmowska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W pół drogi.

kwiecień 17th, 2010


Już połowa mojego pierwszego wyjazdu treningowego na Tarifie. Do tej pory mam bardzo zróżnicowane warunki. Pierwszy tydzień to rekordowo silny wiatr Levante dochodzący do 67 węzłów. No cóż, deska freestyle 90 i najmniejszy żagiel 4.0 to może nie najlepszy wybór ale miejscami jak wiatr słabł udało się utrzymać na halsie.

Drugi tydzień już był bardzie zbliżony do warunków jakie tu panują normalnie. Przeważający czas pływałem na 4.5 i 5.1.

Teraz zaczyna się druga polowa moje wyjazdu i miejmy nadzieje ze wiatr powróci ponieważ od kilku dni na spocie pojawiły się jedynie fale. 

Planowany powrót z Tarify mam na 27 kwietnia ale przy obecnej sytuacji jaka panuje w Europie czy nie będę miał przymusowego przedłużenia pobytu. To raczej nie jest po mojej myśli bo zawody w Podersdorfie zaczynają się 30 kwietnia. 

 

 _bib6684.jpg

dsc_5833.jpg

 

dsc_5835.jpg

 

dsc_6254.jpg

 

dsc_6645.jpg

 

dsc_6662.jpg

 

dsc_6776.jpg

 

dsc_6920.jpg

 

dsc_7043.jpg

 

dsc_7118.jpg

 

dsc_7254.jpg

 

pics by: Bart Binder, Gosia Kosmowska