Czasu coraz mniej a wiatr dalej nie współpracuje. Właśnie zakończył się przed ostatni dzień zawodów PWA w Podersdorfie. Nie został rozegrany ani jeden pokaz. Jutro ostatni dzień a prognoza nie jest obiecująca. Wygląda na to że sezon regatowy rozpocznie się dopiero pod koniec czerwca na Lanzarote gdzie odbędzie się druga eliminacja PWA.
First event of the PWA tour is on going on. Unfortunately since Friday we couldn’t start at least one heat. The forecast is changing all the time so still there is a chance to finish the event. Tomorrows start is scheduled on 6:15 so let’s hope we can finish the single elimination. The event is finishing on Wednesdays. Meanwhile you can check the clip of Tow-In session with Gollito Estredo. Steven van Broeckhoven ruled the Tow-In event doing tricks like: ponch, shaka, air flaka and he won the unofficial Tow-In event with a perfect Culo. Unbelivable! More news soon!
Pierwsza eliminacja PWA już trwa. Niestety od piątku do dzisiaj nie udało się rozegrać ani jednego pokazu. Prognoza cały czas się zmienia więc jest szansa na dokończenie zawodów. Jutro pierwszy start jest zaplanowany na godzinę 6:15 więc miejmy nadzieje że wtedy coś rozegramy. Zawody kończą się w środę. Tymczasem możecie klip Gollito Estredo z sesji za skuterem. Steven van Broeckhoven zdominował tę konkurencje i wykonywał takie manewry jak: one handed ponch, shaka, air flaka i wygrał nieoficjalne zawody wykonując idealne culo. Niesamowite! Więcej informacji wkrótce.
It’s already half way through my training time in Tarifa. Until now we have really different conditions. First week was something that Tarifa didn’t see in a long time. Levante wind blew up to 67 knots. Well, 90 liters freestyle board and a smallest sail like 4.0 is not the best choice but when the wind dropped a little bit I could go in a straight line.
Second week was a little bit more close to what we are used to. Most of the time I was using my 4.5 and a 5.1 sails.
Now we are going to the second half of the trip and hopefully the wind is back cause last few days we had only waves.
My scheduled arrival in Poland is for the 27th of April but I don’t know if I can go back to Poland if the whole cloud situation in Europe stays on. This is not the best option because the first event in Podersdorf starts on the 30th of April.
Już połowa mojego pierwszego wyjazdu treningowego na Tarifie. Do tej pory mam bardzo zróżnicowane warunki. Pierwszy tydzień to rekordowo silny wiatr Levante dochodzący do 67 węzłów. No cóż, deska freestyle 90 i najmniejszy żagiel 4.0 to może nie najlepszy wybór ale miejscami jak wiatr słabł udało się utrzymać na halsie.
Drugi tydzień już był bardzie zbliżony do warunków jakie tu panują normalnie. Przeważający czas pływałem na 4.5 i 5.1.
Teraz zaczyna się druga polowa moje wyjazdu i miejmy nadzieje ze wiatr powróci ponieważ od kilku dni na spocie pojawiły się jedynie fale.
Planowany powrót z Tarify mam na 27 kwietnia ale przy obecnej sytuacji jaka panuje w Europie czy nie będę miał przymusowego przedłużenia pobytu. To raczej nie jest po mojej myśli bo zawody w Podersdorfie zaczynają się 30 kwietnia.