Już połowa mojego pierwszego wyjazdu treningowego na Tarifie. Do tej pory mam bardzo zróżnicowane warunki. Pierwszy tydzień to rekordowo silny wiatr Levante dochodzący do 67 węzłów. No cóż, deska freestyle 90 i najmniejszy żagiel 4.0 to może nie najlepszy wybór ale miejscami jak wiatr słabł udało się utrzymać na halsie.
Drugi tydzień już był bardzie zbliżony do warunków jakie tu panują normalnie. Przeważający czas pływałem na 4.5 i 5.1.
Teraz zaczyna się druga polowa moje wyjazdu i miejmy nadzieje ze wiatr powróci ponieważ od kilku dni na spocie pojawiły się jedynie fale.
Planowany powrót z Tarify mam na 27 kwietnia ale przy obecnej sytuacji jaka panuje w Europie czy nie będę miał przymusowego przedłużenia pobytu. To raczej nie jest po mojej myśli bo zawody w Podersdorfie zaczynają się 30 kwietnia.
I would like to wish you all a great and windy Easter holidays!
After a very long physiotherapy after an injury I’m back on the water. I’m in Tarifa for the first training session before the season. I will stay here till 27th of April. It looks great for tomorrow with Levante up to 45 knots. I will post pictures and videos up to date so stay tuned.
Chciałbym wszystkim życzyć zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych.
Po długiej rekonwalescencji która przeprowadziłem tej zimy jestem już na pierwszym wyjeździe przed nadchodzącym sezonem. Jestem na Taryfie gdzie będę do końca kwietnia. Już jutro zapowiada się niesamowity dzień z Levante i 45 węzłów. Czekam i będę przysyłał Wam materiał na bieżąco.